
Mam dwa ulubione przepisy, autorstwa oczywiście niezawodnych dziewczyn z Mniama - Ani 'bajaderki' i Magdy 'Dirk'.
Pierwszy - keks mocno tradycyjny, po prostu pyszny, nie da się przejść koło niego obojętnie. Drugi - taki keks trochę inaczej - specjalnie dla dziadka Jurka, który innych słodkich owoców nie przyswaja a cukier każe zastępować fruktozą.
KEKS WYBORNY, a w zasadzie najlepszy z najlepszych ;)
To tak naprawdę nie ciasto z owocami, ale owoce z ciastem. Cudownym. Pachnącym, puchatym, nieprawdopodobnie smacznym.
Potrzeba:
1 kostki miękkiego masła,
1 szklanki cukru pudru,
5 dużych jajek (oddzielnie biała i żółtka),
1 łyżki proszku do pieczenia,
niepełnej szklanki przesianej mąki (225 g),
1 cukru waniliowego,
2 łyżek dobrego alkoholu (wódka, brandy, co kto lubi),
0,5 kg ulubionych bakalii (super są żurawiny moczone w brandy, rumie albo whisky, wtedy trzeba je namoczyć tak ze dwa dni wcześniej, a alkohol pozostały z moczenia dodać do ciasta w ilości podanej),
keksówki 13x34 cm
Keksówkę wysmarować masłem i wysypać mąką albo wyłożyć papierem do pieczenia. Rodzynki zalać gorącą wodą, orzechy uprażyć w piekarniku, pokroić wedle upodobania - grubiej lub cieniej.
Białka ubić na sztywną pianę. Masło utrzeć, dodać cukier puder i dalej ucierać na bardzo lekką i puszystą masę. Dodawać po jednym żółtku i delaj ucierać. Potem mąkę, proszek do pieczenia, cukier waniliowy, alkohol. Wymieszać z ubitymi wcześniej białkami, dodać bakalie.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Piec nawet do 45 minut, albo aż do momentu, kiedy drewniany patyczek włożony w ciasto będzie suchy.
Można próbować po wystudzeniu, ale pełnię smaku osiąga na drugi dzień po 'dojrzeniu' ;).
Drugi keks za chwilę, bo czuję że mi się coś przypala! Baranek mi się przypalił ;) Taki z ciasta, do postawienia na stół, z takiej formy. Nie szkodzi, upiekę drugiego ;).
Teraz drugi keks ;)
BOLO AMERICANO, czyli keks dla dziadka z jabłkami, orzechami i fruktozą.
Potrzeba:300 g fruktozy,
300 g przesianęj mąki,
4 jajek,
4 jabłek (pokrojonych w kostkę),
200 ml oleju lub oliwy z oliwek,
150 g orzechów włoskich (posiekanych),
1 łyżki dobrego alkoholu (w oryginale - porto),
1 łyzki cynamonu,
ok. 1 łyżki soli,
ok. 16 g proszku do pieczenia,
łyżeczki sody (niekoniecznie).
keksówki 13x34 cm
Wsypać fruktozę do miski, dodawać po 1 jajku (całym) i ubijać. Kiedy skończa się jajka, dodać oliwę, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i cynamonem oraz alkohol. Kiedy masa będzie już gładka wyłączyć mikser i dodać jabłka i orzechy i dokładnie ale delikatnie wymieszać.Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, wlac ciasto i piek ok. godziny albo do czasu, aż patyczek wbity w środek ciasta będzie suchy. Wyjąć, schłodzić, pałaszować. Niech nigogo nie zmyli duża ilość soli - ciasto dzięki niej zyskuje! Warto zaryzykować ;))